Przyszedł czas na przetestowanie pierwszego gryzonia, którego udostępnił nam do recenzji sklep komputerowy Siligan.pl. Od dłuższego czasu przymierzam się do zakupu myszki, która spisywałaby się dobrze w grach typu Quake Live czy Call of Duty, w które uwielbiam grać na co dzień. Do wyboru Tt eSPORTS Volos MMO Gaming 8200DPI Laser, jednego z najnowszych produktów firmy Thermaltake, podchodziłem z dużym dystansem. Kilka tygodni temu miałem możliwość dotknięcia tej myszki w sklepie i powiem szczerze, że na początku przeraziła mnie ilość klawiszy, która została rozmieszczona na gryzoniu. Tym razem dzięki udostępnieniu mi myszki do testów, mogłem nieco głębiej spojrzeć na jej wady i zalety.

Budowa i wygląd

Tt eSPORTS Volos nie jest pierwszą myszką, z którą mam do czynienia w swoim życiu. Jako wieloletni gracz miałem już styczność z najlepszymi i zarazem najdroższymi produktami takich firm jak Logitech, Genius czy też Steelseries. Dlatego też bardzo zaskoczył mnie wygląd myszki Thermaltake, a także dodatki, jakie znalazłem rozpakowując pudełko. W pudełku oprócz naszego gryzonia, znajdziemy także stylowe czarne etui na nasz sprzęt, oczywiście z czerwonym logiem smoka, które towarzyszy marce Thermaltake od samego początku. Etui to dobra sprawa dla tych, którzy na poważnie zajmują się gaming-iem, jeżdżą na dużo turniejów i wiedzą, że swój najcenniejszy sprzęt trzeba szanować.

Na pudełku znajduje się obszerny opis najważniejszych zalet myszki, a także opis klawiszy, które możemy wykorzystywać na wiele sposobów. Co można powiedzieć o budowie myszki Volos? Musimy na początku zaznaczyć, że profil i budowa gryzonia przystosowane są do użytkowników praworęcznych. Firma Thermaltake położyła duży nacisk na idealne wyprofilowanie dwóch górnych przycisków, które są najczęściej używane.

Producenci Volos przed wejściem na rynek myszek dla graczy, wysłuchali opinii profesjonalnych zawodników gaming-owych. Dlatego też tak jak w pozostałych modelach Tt eSPORTS również i w tym przypadku możemy liczyć na ciekawie zaprojektowaną końcówkę USB, a także bardzo wygodny, długi kabel. Kabel USB ma długość 1,8 metra, co z porównaniu z innymi myszkami daje nam ogromny komfort użytkowania naszego sprzętu. Przewód został zabezpieczony specjalnym oplotem, a przed samą wtyczką USB producent przygotował nam organizer na pasku, dzięki czemu nadmiar kabla będziemy mogli zwinąć i zabezpieczyć paskiem z rzepem. Wydawałoby się, że tak obudowany kabel będzie ciężki w układaniu. Jednak nie! Przewód w Volos-ie jest bardzo miękki i elastyczny, dzięki czemu pozbywamy się problemu ciągnącego kabla podczas szybkich reakcji myszką.

Jeszcze kilka słów o samej końcówce USB. Tutaj producent posłużył się dużą wyobraźnią, dzięki czemu wtyk USB różni się od innych. Jest on bardzo masywny, z dużym czerwonym i charakterystycznym dla tej marki napisem Tt. Na pasku została przymocowana wtyczka, którą możemy zasłonić pozłacaną końcówkę USB, gdy np. podróżujemy z naszą myszką. Być może chodzi o to, aby nasza wtyczka nie uległa zabrudzeniu w ekstremalnych warunkach. No tak… tylko kto zabiera myszkę w ekstremalne miejsca?

Myszka Thermaltake została wykonana z bardzo dobrych materiałów. Większość elementów plastikowych mamy pokrytych błyszczącym lakierem lub bardzo wygodnym, gumowym tworzywem. Z jednej strony pokrycie gumą jest bardzo dobrym rozwiązaniem, ponieważ tego typu tworzywo pozwala nam na pełną kontrolę nad myszką oraz zapobiega poceniu się ręki. Pamiętajmy jednak, że przy długim użytkowaniu myszki mogą pojawić się ślady przetarcia gumy, co lekko oszpeci nasz sprzęt.

Zaglądając jeszcze pod spód, możemy być lekko zaskoczeni. Wydawałoby się, że nie wszystko może być idealna, a jednak! Mysz Volos została wyposażona w komplet ślizgaczy, które rozmieszczone są na dużej powierzchni spodu myszki. Jest to bardzo duży plus, ponieważ dzięki temu mysz może bardzo dobrze współpracować z podkładkami wykonanymi z materiału, gumy czy też aluminium. Ja do testów używałem podkładki Steelseries QcK+ oraz A4Tech X7 Gaming, na których myszka spisywała się rewelacyjnie. Dodatkowo producent stworzył miejsce na odważniki. No właśnie… po co w myszce odważniki? Otóż Thermaltake Volos na pusto waży 145 gram, jednak jego wagę możemy zwiększać za pomocą siedmiu odważników. Ostatecznie nasza myszka może zwiększyć wagę do ponad 180 gramów, co powoduje, że jest ona jedną z najcięższych myszek dostępnych na rynku. Podobne zastosowaniu ciężarków możemy spotkać w takich myszkach jak Genius GILA 8200 DPI czy też Logitech G500s Gaming, które wiodą prym między zawodowymi graczami komputerowymi.

Pod myszką znajduje się jeszcze sensor laserowy Avago 8200DPI oraz przełącznik, który bardzo ułatwi nam życie. Na początku myślałem, że tak duża ilość klawiszy, jakie posiada gryzoń Thermaltake, będzie mi komplikować użytkowanie podczas bardzo dynamicznych gier. Wszystko za sprawą ułożenia klawiszy, które moim zdaniem nie są dobrze ułożone na powierzchni górnej Volos-a. Najważniejszy klawisz odpowiedzialny za całkowitą zmianę ustawień profilu myszki, znajduje się zaraz pod mięśniem kciuka, co może oznaczać, że w trakcie gry przez przypadek naciśniemy wspomniany guzik, powodując zmianę DPI i innych opcji. Na szczęście producent o to zadbał i pod spodem myszki wkomponował przełącznik blokady ustawień myszki.

Po co tyle guzików?

Omówmy nieco głębiej klawisze, których jest aż czternaście na myszce. Tuż pod bardzo dobrze wykonaną rolką, która przewija się z małym oporem (co jest bardzo wygodne w trakcie przeglądania stron w Internecie), mamy do dyspozycji dwa klawisze. Odpowiadają one za regulację wielkości DPI w myszce. Możemy dowolnie zmieniać ilość DPI od 100 do 8200, co bardzo pomaga w idealnym przystosowaniu myszki do gracza. Nieco niże po lewej stronie umiejscowiony został wspomniany wcześniej klawisz, odpowiadający za zmianę profilu myszki. Co ciekawe, zmieniając profil, czyli ustawienia naszego DPI, bindy klawiszy itd., możemy zmienić także kolor podświetlania naszego gryzonia. O wybranym profilu informuje nas podświetlenie logotypu w dolnej części myszy, a także kółeczka pod palcem wskazującym. Z kolei o zmianie ilości DPI informuje nas zmiana koloru rolki. Bardzo fajne rozwiązanie. Oczywiście troszkę czasu upłynie, zanim zapamiętamy, które kolory odpowiadają za które ustawienia. Dlatego też, podczas ustawiania myszy w panelu programowym, możemy dowolnie zmieniać podświetlenie, a mamy do dyspozycji paletę 16,8 miliona kolorów!

Na lewym profilu gryzonia znajduje się aż sześć guzików. Cztery z nich swoim wyglądem oraz oznaczeniem bardzo przypominają guziki z padów używanych w konsolach takich jak Xbox. Dwa pozostałe znajdują się w dolnej części myszki. Niestety, tutaj trzeba przyczepić się układu guzików. Tak naprawdę podczas szybkich gier, mamy możliwość swobodnego korzystania tylko i wyłącznie z guzika czerwonego i zielonego. Dwa pozostałe – niebieski i żółty są bardzo wysoko, przez co musielibyśmy zmienić położenie naszej ręki na myszce, co może przynieść lekki dyskomfort. Co więcej, w szybkich grach może nie być na to czasu! Podobnie jest z dwoma ciemnymi guzikami w dolnej części, które znajdują się pod mięśniem kciuka, a do których w trakcie gry nie ma całkowicie dostępu. Teraz już wiemy, dlaczego producent zaznacza, że mysz Volos będzie najlepszym wyborem dla graczy gier typu MMORPG, MOBA i RTS. Gry są nieco wolniejsze niż typowe strzelanki, a duża ilość klawiszy może przydać się do ogarnięcia dużej ilości funkcji, jakie oferują gry.

Przejdźmy do prawego profilu myszki, z którego gracze FFP również nie będą zadowoleni. Po prawej stronie mamy trzy duże klawisze. Będą z nich zadowoleni tylko ci użytkownicy, którzy mają bardzo dobrze rozwiniętą synchronizację w swoich palcach, zwłaszcza dwóch prawych : ) Ja podczas gry korzystałem jedynie z 6 klawiszy. Jednak zaznaczam, że gry FPP większość bind-ów skupiają na klawiaturze, wokół czterech klawiszy ruchu. Jeszcze słówko na temat dwóch głównych guzików myszy – lewego i prawego (tak, tych największych). Oba klawisze są bardzo wysokie, przez co działają pod całym palcem. Chodzi o to, że nie musimy skupiać kliknięcia tylko w górnej części klawisza. Możemy go równie dobrze nacisnąć na wysokości rolki czy klawiszy od regulacji DPI – będzie działać identycznie. Dodatkowo trzeba podkreślić, że wszystkie guziki w myszce działają zaskakująco cicho, a po materiałach i wykonaniu możemy liczyć na to, że tak pozostanie do końca żywotności myszy. Dzięki zastosowaniu przycisków Omron, producent zapewnia nas, że każdy guzik w myszce ma żywotność do 5 milionów przyciśnięć.

Jak ogarnąć tyle ustawień?

Mysz Tt Esports VOLOS została wyposażona w 512 Kb wbudowanej pamięci, na której możemy zapisać swoje profile i ustawienia dla różnych gier. Dzięki tak dużej ilości przycisków i aż dziesięciu profilom ustawień, możemy zapisać 140 makr w naszej konfiguracji. Panel użytkownika, który zostaje dostarczony z oprogramowaniem myszki jest bardzo prosty. Pozwala na dowolne ustawianie klawiszy, kolorów podświetleń, ilości DPI i wielu innych funkcji. Osobiście posiedziałem trochę czasu nad ustawianiem myszy, jednak efekt końcowy był naprawdę powalający. Dzięki szybkiej zmianie ustawień profili, za jednym kliknięciem, mogłem przystosowywać swojego gryzonia do różnych gier. Jako że z zawodu jestem grafikiem komputerowym, ważne są dla mnie również ustawienia myszki, które pozwolą mi na swobodne kreślenie różnych projektów w programach graficznych. Tutaj najważniejszą rolę odgrywa DPI myszy oraz czułość i opanowanie sprzętu. Moim zdaniem w tym wypadku Volos poradził sobie bardzo dobrze.

Podsumowując…

Dużym plusem dla myszki Volos jest jej wielkość. Wymiary gryzonia to 129 x 79 x 43 mm, co spokojnie stawia ją między największymi myszkami dostępnymi na rynku. Osobiście bardzo mi to przypadło do gustu, ponieważ lubię duże myszki, na których ręka czuje się komfortowo i odpoczywa. Zapytacie, ile kosztuje opisywana przeze mnie mysz? Tt Esports VOLOS na pewno nie należy do najtańszego sprzętu. Aktualna cena w sklepie Siligan.pl to 245 złotych. Musimy jednak pamiętać, że producent myszki bardzo przyłożył się do jej wykonania, przez co model Volos może być porównywany do najdroższych i najlepszych myszek dostępnych na rynku. Dodatkowo po zakupie otrzymujemy aż 24 miesiące gwarancji na nasz sprzęt. Na koniec mogę z czystym sumieniem polecić mysz Tt eSPORTS Volos MMO Gaming 8200DPI Laser najbardziej zagorzałym fanom gier komputerowym. Mimo dużej ilości klawiszy, które zresztą możemy wyłączyć w oprogramowaniu, z pewnością zadowoli nas dużo pozytywnych cech myszy, a przede wszystkim jej agresywny i dobrze wykonany wygląd.

Plusy:

  • Wymiary myszki
  • Jakość wykonania
  • Duży zakres ustawienia DPI
  • Kontrola wagi myszki
  • Wybór ustawień, dopasowanych do użytkownika

Minusy:

  • Duża ilość guzików funkcyjnych
  • Mogła by być tańsza

TOP